The following news story appeared on the T&M homepage:

  • 8 March 2015
ANOTHER GREAT REVIEW OF 'YELLOW LEADER'
 
This time it's Sylwester Zimon on his Polish language blogsite: http://sylwesterpoleca.blogspot.co.uk/
 
Sylwester provided T&M with a 'rough' translation of his review as follows:
"UK SUBS: PUNK ROCK FROM A TO Y
 
Conceived by UK Subs in 1976, the plan is slowly coming to an end. The band decided to record a records whose names will start with the next letter of the alphabet. Two years ago, british punk rockers issued a "XXIV" and now came the "Yellow Leader" - twenty-fifth album in the UK SUBS discography. Is thus only one of the letter to be filled. I hope that Charlie Harper, who has already exceeded seventy, could do it.
 
Despite the fact that time is running out, and the plan is incomplete UK Subs not go the easy way. On the "XXIV" We had 26 songs, and on the "Yellow Leader" we also have a generous portion of the 18 new songs. That's a lot!
 
The first thing that strikes the ears after listening to the new album Harper's team is the lack of obvious melodic punk rock hits schemes, which appeared on the last two discs. "Yellow Leader" holds by far closer than the term punk than rock. Are also less blues licks. So what is the new Subs album? First of all, Alvin Gibbs bass dropped the leash and served to the audience some interesting licks. The guys lowered the pace a bit punks individual tracks. UK Subs not play quite as fast as in "Another kind of blues" or "Brand new age", but I hear it's still the same distinctive style. Importantly, the UK Subs not serve steak odgrzewanego. The band still has ideas for simple, punk rock, classical numbers that do not sound like clones melancholy and cashing in your legend. Maybe it is the frequent changes in the composition, although the current game already with him nearly a decade, what you see, hear and feel. Perform well as vocals Charlie Harper. Harper has always sung straight, without long notes and draw up, for it still sounds convincing and good. Punk rock keep him going well.
 
Despite years of playing and issued 25 official albums, UK Subs are still able to pass necessary energy. Both on board and at concerts. Just have a look at live video with a bit of "Suicidal girl" from the new album. 25th album in the discography UK Subs is an nice and successful album, but for UK Subs falls just decent. I hope that the "Z" will be an epic culmination of punk rock legend discography. And at this moment, still my favorite album UK Subs remains "Quintessentials" from 1997."

You can read the original review HERE
Sylwester's review is also archived below:
 
"Recenzja: UK Subs "Yellow Leader" - punk rock od A do Y
Powzięty przez UK Subs w 1976 roku plan powoli dobiega końca. Zespół postanowił nagrywać płyty, których nazwy będą zaczynać się na kolejne litery alfabetu. Równe dwa lata temu Anglicy wydali „XXIV”, a teraz przyszła kolej na „Yellow Leader” – dwudziestą piątą płytę w dyskografii UK Subs. Zostaje więc tylko jedna literka do obsadzenia. Mam nadzieję, że Charlie Harper, który przekroczył już siedemdziesiątkę, da radę. Nie wybiegajmy jednak w przyszłość i  wróćmy do litery „Y”.
 
Pomimo tego, że czas ucieka, a plan jest niedokończony UK Subs nie idą na łatwiznę. Na „XXIV” mieliśmy 26 kawałków, a na „Yellow Leader” również mamy szczodrą porcję nowych numerów w liczbie 18. Sporo! Tym razem obyło się bez akustycznych bonusów, więc nie ma ściemniania.
 
Pierwsze, co rzuca się w uszy po przesłuchaniu nowego albumu ekipy Harpera to brak ewidentnych osadzonych na melodyjnych punk rockowych schematach hiciorów, które pojawiały się na dwóch ostatnich krążkach. „Yellow Leader” trzyma się zdecydowanie bliżej terminu punk niż rock. Mniej tu także bluesowych zagrywek. Jaki jest więc nowy krążek Subsów? Przede wszystkim Alvin Gibbs spuścił bas ze smyczy i zaserwował słuchaczom parę ciekawych zagrywek. Oprócz tego, panowie punkowie zwolnili nieco tempo poszczególnych utworów. UK Subs nie gra już tak żwawo jak na „Another kind of blues” czy „Brand new age”, ale słychać, że to wciąż ten sam charakterystyczny styl. Co ważne, UK Subs nie serwują odgrzewanego kotleta. Kapela wciąż ma pomysły na proste, punk rockowe, klasyczne numery, które nie brzmią jak smętne klony i odcinanie kuponów ze swojej legendy. Może to kwestia częstych zmian składu, chociaż obecny gra już ze sobą niemal dziesięć lat, co widać, słychać i czuć. Dobrze wypadają także wokale Charliego Harpera. Harper zawsze śpiewał prosto, bez długich dźwięków i wyciągania gór, przez to wciąż brzmi przekonująco i daje sobie radę. Zresztą nie od dziś wiadomo, że punk rock konserwuje.
 
Pomimo lat grania na karku i 25 wydanych oficjalnych albumów, UK Subs wciąż potrafią przekazać niezbędną dla punk rocka energią. Zarówno na płycie jak i na koncertach. Wystarczy rzucić okiem na koncertowe video z kawałkiem „Suicidal girl” z nowego albumu. 25 płyta w dyskografii UK Subs jest albumem równym, udanym, ale jak na UK Subs wypada po prostu przyzwoicie. Mam nadzieję, że „Z” będzie epickim zwieńczeniem dyskografii punk rockowej legendy. A na ten moment, w dalszym ciągu moją ulubioną płytą UK Subs pozostaje „Quintessentials” z 1997 roku."